Godny następca GSX 1400. Tylko to BMW R 1300 R z silnikiem typu bokser [VIDEO]

BMW R 1300 R to roadster z krwi i kości. Nowe podwozie, nowy silnik, ale stary sprawdzony styl.

W skrócie
  • Roadster z krwi i kości, czyli BMW R 1300 R w najnowszym wydaniu
  • Pełnoprawny motocykl użyteczny, który nie boi się przygody, podróży i trudów codziennego użytkowania
  • Jak jeździ BMW R 1300 R? Odpowiedź w filmie!

Na rynku od lat prym wiodą motocykle zaliczane do segmentu adventure, sportowe i szosowo-turystyczne, ale tylko niewielkie grono fanów dwóch kółek jest zachwyconych jednośladami klasy roadster. Ci, którzy wiele lat temu mieli okazję przejechać się BMW R 1150 R czy R 1200 R z pewnością wiedzą, czego mogą się spodziewać dosiadając najnowszego wcielenia z sercem 1300.

Motocykle typu roadster nie są dziś zbyt popularne, jednakże na rynku od dłuższego czasu można zauważyć zupełnie nowe trendy, które najczęściej dotyczą powrotu do przyszłości i prostoty. Dokładnie taki też zamysł towarzyszył inżynierom, którzy pracowali nad nowym BMW R 1300 R. Zadania postawione przez BMW Motorrad były stosunkowo proste – przede wszystkim niezbędne było uzyskanie wizualnego i technicznego ulepszenia, a także wprowadzenie bardziej agresywnego i sportowego designu, jednocześnie pozostawiając najważniejsze cechy motocykla, który jest idealny do codziennego użytku i turystycznych wyjazdów. Oczywiście tak duże zmiany wiązały się również z wykorzystaniem zupełnie nowej jednostki napędowej typu bokser.

Ciąg dalszy poniżej reklamy

Wiele osób dopatruje się jednak w tym modelu innych zabiegów, a najczęściej fani serii R twierdzą, że BMW mianem roadsterów określa szosowe motocykle, które po prostu zostały pozbawione owiewek. I właśnie nowy R 1300 R jest doskonałym przykładem tego segmentu, ponieważ wydaje się być niemalże skrojonym na miarę każdego miłośnika dwóch kółek. Z jednej strony potrafi być prawdziwym generatorem frajdy na krętych drogach, praktycznym motocyklem do codziennego użytku i przede wszystkim wygodnym modelem pozwalającym na bliższe i dalsze podróże. Nowość na 2025 rok to prawdziwy przeskok względem poprzednika. Otrzymaliśmy nowoczesnego roadstera o fantastycznych osiągach, znacznie lżejszego i lepiej wyposażonego od poprzednika.

Najważniejsze informacje:

  1. BMW R 1300 R napędza 2-cylindrowy silnik typu bokser o mocy 107 kW (145 KM) przy 7 750 obr./min i momencie obrotowym 149 Nm przy 6 500 obr./min.
  2. Sportowa ergonomia i wyposażenie zapewniają zarówno dynamiczną radość z jazdy, jak i komfort podczas turystycznych wyjazdów.
  3. Zaprojektowane od nowa podwozie sprawiło, że BMW R 1300 R prowadzi się pewnie, precyzyjnie i z niebywałą lekkością.

Mastodont w nowoczesnym wydaniu. BMW R 1300 R zaskakuje na każdym kroku:

Klasyczny silnik typu bokser, ale z potężną szczyptą nowoczesności. Jeszcze więcej mocy, dynamiki i kultury pracy

Nowość bawarskiego producenta napędzana jest oczywiście silnikiem typu bokser o pojemności dokładnie 1300 cm3, który generuje moc maksymalną 145 KM przy 7750 obr./min i maksymalny moment obrotowy wynoszący 149 Nm przy 6500 obr./min. Stosunek średnicy cylindra do skoku tłoka wynosi 106,5:73 mm, podczas gdy poprzednik miał stosunek 102,5:76 mm. Zwiększenie pojemności wynika bezpośrednio z powiększonych cylindrów oraz nowego wału korbowego i skróconych tłoków, dzięki czemu udało się uzyskać więcej mocy. Tym sposobem inżynierom udało się stworzyć najmocniejszego seryjnie produkowanego bokser BMW w historii, którego maksymalna prędkość obrotowa została ustalona na 9000 obr./min.

Ciąg dalszy poniżej reklamy

Kierowca ma do dyspozycji trzy tryby jazdy oraz system kontroli momentu hamującego (MSR), które dostępne są w standardzie. Na podstawowej liście wyposażenia znajduje się tryb Rain, Road oraz Eco. Ten ostatni to największe zaskoczenie, ponieważ pozwala optymalnie wykorzystać technologię zmiennych faz rozrządu BMW ShiftCam. W pakiecie Riding Modes Pro dostępne są dodatkowe tryby Dynamic i Dynamic Pro. Dla tych, którzy doskonale znają i lubują się w jednostkach typu bokser, największą zaletą będzie niewiarygodna poprawa kultury pracy silnika. Teraz jest on pozbawiony mocno wyczuwalnych wibracji, choć nie można zapominać, że tłoki działają przeciwstawnie, więc nadal po dodaniu gazu na postoju czuć charakterystyczne poruszenie motocykla. Kontrowersyjną nowością będzie z pewnością automatyczny asystent zmiany biegów (ASA), który trafił do tego modelu nieprzypadkowo. Zgodnie z hasłem „simplify your ride”, jazda ma być maksymalnie prosta i łatwa, jednak bez utraty dynamiki.

Zaprojektowane od nowa podwozie. Zapomnij o prowadzeniu lokomotywy, bo R 1300 R połyka kręte drogi

Znacząco zmodernizowana jednostka napędowa została zamontowana w zaprojektowanym od podstaw podwoziu. Nowa jest przede wszystkim główka ramy, która została wykonana z tłoczonej blachy stalowej i jest znacznie sztywniejsza niż w przypadku poprzednika. Rama tylna została zastąpiona nową, wykonaną ze zlewanego aluminium, dzięki czemu udało się uzyskać lepsze skupienie masy wokół środka ciężkości, co bezpośrednio przekłada się na lepsze prowadzenie i stabilność. A tutaj różnica jest znacząca. Pomimo tych wielkich gabarytów i masywnego silnika z dwoma mocno wysuniętymi cylindrami, kierowca nie musi używać zbyt wiele siły do zmiany kierunków jazdy. A co jeszcze lepsze – BMW R 1300 R prowadzi się zaskakująco miękko, a przy tym bardzo precyzyjnie, niczym skalpel w dłoniach najlepszego chirurga.

Ciąg dalszy poniżej reklamy

Nowe elektrycznie regulowane zawieszenie

Zawieszenie składa się z nowego widelca upside-down z przodu o średnicy rur 47 mm. Z tyłu zastosowano przeprojektowany układ EVO Paralever, który posiada znacznie sztywniejsze połączenia i szybkozłącze osi wahacza. Nowe są także 17-calowe koła ze zlewanego aluminium, które są o ponad 1,4 kg lżejsze od tych, które znajdowały się w poprzedniku. A niższa masa – jak wiemy – przekłada się na znacznie lepsze przyspieszenie, skuteczniejsze hamowanie i precyzyjne prowadzenie. Jako dodatkowe wyposażenie można również dokupić elektroniczny system Dynamic Suspension Adjustment (DSA) z dynamiczną regulacją tłumienia, sztywnością sprężyny i kompensacją obciążenia. Dodatkowo BMW R 1300 R to pierwszy na świecie motocykl seryjny z widelcem teleskopowym o regulowanej sztywności sprężyn.

Roadster z dozą rasowego turysty. Pozycja na BMW R 1300 R

Zaskakująco przyjazna okazuje się pozycja za kierownicą. Jak już wcześniej wspomniałem, jest to prawdziwy roadster, który łączy w sobie cechy kilku segmentów motocykli. Nowy BMW R 1300 R posiada niesamowicie przemyślany ergonomiczny trójkąt w postaci kierownicy, podnóżków i siedzenia. Kierowca przyjmuje pozycję lekko pochyloną do przodu, a sety kierowcy zostały nieco cofnięte do tyłu. W połączeniu z płaską kierownicą udało się osiągnąć znacznie lepszą kontrolę i przede wszystkim feedback od samego motocykla podczas znacznie bardziej sportowej jazdy. Nie jest to oczywiście typowo wyścigowa pozycja i nadal ten motocykl w pełni pozwala na znacznie dalszą przejażdżkę. Chociaż trzeba przyznać, że przydałaby się akcesoryjna szyba, która rozbijałaby pęd powietrza.

Ciąg dalszy poniżej reklamy

Nie jest to stricte turystyczna maszyna, jednakże jest to motocykl, które szczególne uznanie zyskują wśród osób wracających do motocykli po przerwie i zależy im na kulturalnej, dynamicznej, a przy tym niezbyt agresywnej jednostce napędowej. Z tego powodu postawiono na osiągnięcie wysokości siedzenia poniżej 790 mm. Oprócz standardowego siedzenia dostępnych jest jeszcze kilka opcji fabrycznych, dzięki którym możemy regulować jego wysokość. Jednostka napędowa, podwozie i elektronika bronią się same szczególnie podczas bardziej dynamicznej i wymagającej jazdy, która przede wszystkim uzależniona jest od naszych umiejętności, motocykl potrafi niesamowicie wiele.

Zrób z niego turystyka. Opcjonalne kufry boczne do BMW R 1300 R

Przede wszystkim nowe BMW R 1300 R może zostać wyposażone w nowo opracowany system kufrów i uchwytów z oryginalnych akcesoriów BMW Motorrad. Kufry mają pojemność od 26 do 29 litrów i co ciekawe, są zelektryfikowane i można je odblokować za pomocą centralnego zamka. Oba są również wyposażone w oświetlenie wewnętrzne, a w lewym znajduje się port ładowania USB-C. Nowością jest także torba na zbiornik paliwa, która po raz pierwszy nie posiada pasów i mocowana jest do motocykla za pomocą pierścienia wlewu paliwa.

Ciąg dalszy poniżej reklamy

Elektronika w służbie kierowcy. Wszystko dla bezpieczeństwa i większego komfortu jazdy

BMW Motorrad uważany jest za producenta, który jest pionierem w kwestii rozwoju bezpieczeństwa motocykli i związanych z tym innowacji. Nowy R 1300 R posiada oświetlenie LED, a w przypadku opcjonalnych adaptacyjnych świateł skrętu, światła mijania standardowego reflektora Full LED są zoptymalizowane pod kątem pokonywania zakrętów. W zależności od położenia, aktywowane są dodatkowe elementy LED, dzięki czemu zakręt jest prawie w pełni oświetlony, ponieważ światło przesuwa się w stronę miejsca, gdzie zmierza motocykl.

Dodatkowo na pokładzie znajduje się teraz aktywny tempomat i system ostrzegania przed kolizją czołową. Oczywiście motocykl posiada wszystkie inne systemy, które od lat znajdziemy w motocyklach i które dbają o bezpieczeństwo podczas jazdy, a także komfort kierowcy. BMW oferuje również potężny program wyposażenia opcjonalnego i akcesoriów, dzięki którym maksymalnie spersonalizujecie swój egzemplarz.

Kultowy roadster w nowoczesnym wydaniu. BMW R 1300 R

Chociaż dziś motocykle typu roadster nie są już tak rozchwytywane jak kilkanaście lat temu, to ten powrót BMW R 1300 R w zupełnie nowym wydaniu rzuca nowe światło na ten segment. Niemiecki producent zdecydowanie udowodnił, że połączenie cech motocykla typu naked, turystycznego, szosowo-turystycznego i miejskiego może się udać. Efektem zaczerpnięcia cech z tych wszystkich klas jest motocykl bardzo przyjazny w codziennym użytkowaniu i do tego wyjątkowo uniwersalny.

Ciąg dalszy poniżej reklamy

Chociaż w wielu przypadkach to określenie używane jest zdecydowanie za często, to nic nie pasuje lepiej do nowego BMW R 1300 R. Tylko od nas zależy, w jaki sposób będziecie go użytkować, a motocykl zrobi to z wyjątkową werwą i łatwością, zamieniając się z agresywnego nakeda pożerającego kręte drogi w turystyczne narzędzie do europejskich wojaży, ale nie będzie miał również problemów z filtrowaniem korków na zatłoczonych drogach. Ceny tego modelu startują od 72 300 zł, a podstawowa wersja oferowana jest w kolorze Nappa Rocks Metallic. Pozostałe warianty to: wersja Exclusive w kolorze Racing Blue Metallic, sportowy wariant Performance w malowaniu Lightwhite Uni oraz luksusowy wariant Option 719 Kilauea w kolorze Blackstorm Metallic.

BMW R 1300 R 2025 dane techniczne:

Silnik: czterosuwowy, chłodzony powietrzem i cieczą
Układ i rozrząd: dwucylindrowy, bokser, 8-zaworowy
Pojemność skokowa: 1300 cm3
Średnica cylindra x skok tłoka: 106,5 x 73 mm
Stopień sprężania: 13,3:1
Zasilanie: wtrysk paliwa, elektronicznie sterowana przepustnica
Moc maksymalna: 145 KM (107 kW) przy 7750 obr./min
Moment obrotowy: 149 Nm przy 6500 obr./min
Skrzynia biegów: manualna, sześciobiegowa, opcjonalna zautomatyzowana skrzynia ASA
Sprzęgło: wielotarczowe, w kąpieli olejowej, uruchamiane hydraulicznie
Napęd tylnego koła: wał napędowy
Rama: główna – stalowa, pomocnicza – aluminiowa
Zawieszenie przednie: widelec upside-down, Ø 47 mm, regulowany, skok 140 mm, opcjonalny system DSA
Zawieszenie tylne: BMW Motorrad Paralever EVO, wahacz jednoramienny z odlewu aluminiowego, ciągła oś łożyskowa wahacza, centralny amortyzator teleskopowy, skok 130 mm, opcjonalny system DSA
Koła i opony: 120/70 ZR17 / 190/55 ZR17, odlewane felgi aluminiowe
Hamulec przedni: podwójny, tarczowy, zaciski czterotłoczkowe, ABS Pro
Hamulec tylny: tarczowy, Ø 285 mm, pływający zacisk dwutłoczkowy, ABS Pro
Wymiary (dł./wys.): 2126/1112 (bez lusterek)/830 mm
Rozstaw osi: 1503 mm
Wysokość kanapy: 785 mm
Masa: 239 kg z płynami
Zbiornik paliwa: 17 litrów
Normy: Euro 5+
Elektronika: oświetlenie full LED, kolorowy wyświetlacz z Bluetooth, ABS Pro, tryby jazdy, system bezkluczykowy, gniazdo USB, kontrola trakcji


Odkryj więcej z Jednoślad.pl

Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.

Inne publikacje na ten temat:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ciąg dalszy poniżej reklamy
Back to top button